Bipod na Arduino

Ten projekt to głównie poligon do nauki programowania Arduino z którym nie miałem wcześniej do czynienia. Wiem, jest nieco zabawny wręcz infantylny – ale każdy kiedyś musi od czegoś zacząć …

Budowa mojego Bipod`a, wyglądała mniej więcej tak :

Już na etapie zerowania ustawień serwomechanizmów (wszystkie ustawiane na kąt 90 st) okazało się że klej którego użyłem ( dwuskładnikowy Poxipol – elastyczny), którym usztywniłem mocowania orczyków od serw, z laminatem – nie nadaje się i niemal wszystkie łączenia, które nim wykonałem puściły. Sam klej pewnie jest niezły, tyle że nie do tego. Przy drugim podejściu użyłem kleju BISON KIT, który swoją konsystencją, zapachem i kolorem przypomina Butaprem (czy jakoś tak) – klej którego kiedyś – w tych trudniejszych czasach – używało się do klejenia butów, albo dętek rowerowych. Nowe spoiwo sprawuje się niemal doskonale i należycie spełnia swoją rolę. Pierwotnie Bipod dostał stopy – lekkie, śliskie i o stosunkowo małej powierzchni zrobione z podkładki plastykowej dołączanej do każdego opakowania Poxipol`u – co widać na zdjęciach powyżej. Nie był to najlepszy pomysł i po pierwszych krokach, które wykonał zrobiłem mu w tym zakresie Lifting – teraz ma nieco większe wycięte z blachy. Teraz zabawka ma niżej środek ciężkości, co dla zachowania równowagi było istotne. Dobrze byłoby podkleić je gumą bo niemal tupie w miejscu – szczególnie na śliskiej powierzchni (co widać na filmie).

Jedno czego za bardzo nie wziąłem pod uwagę to miejsce na zasilanie – mój Bipod nie jest przez to autonomiczny. Chodzi na uwięzi, którą stanowią kabelki zasilające. Ale nie o to mi chodziło – celem eksperymentu miała być nauka programowania – sterowanie serwami.

Na ten moment zabawka wygląda tak :

Filmiki :

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

20 − 7 =